Czasopismo Niepołomice
środa, 18 marca 2026
poniedziałek, 9 marca 2026
Drukarnia Kraków
Drukarnia, wizytówki, kalendarze, Kraków
Nowoczesna drukarnia cyfrowa w Krakowie to miejsce, w którym tradycyjne usługi drukarskie łączą się z nowoczesną technologią. Dzięki zaawansowanym urządzeniom drukującym możliwe jest uzyskanie bardzo dobrej jakości wydruków przy zachowaniu krótkiego czasu realizacji zamówienia. Druk cyfrowy sprawdza się szczególnie przy produkcji wizytówek, ulotek, plakatów, katalogów czy materiałów szkoleniowych. Wiele drukarni oferuje również wydruk prac dyplomowych, instrukcji, broszur oraz materiałów konferencyjnych. Klienci doceniają przede wszystkim wygodę oraz możliwość szybkiego złożenia zamówienia, często nawet drogą internetową. Dzięki temu drukarnie cyfrowe w Krakowie stale zdobywają nowych klientów. Drukarnia cyfrowa Kraków Usługi oferowane przez drukarnie cyfrowe w Krakowie są skierowane zarówno do firm, jak i osób prywatnych. Wiele przedsiębiorstw korzysta z nich przy przygotowaniu materiałów reklamowych, takich jak ulotki, plakaty, foldery czy katalogi produktowe. Tego typu materiały pomagają skutecznie promować działalność oraz budować rozpoznawalność marki. Drukarnie cyfrowe realizują także zamówienia indywidualne, takie jak zaproszenia na uroczystości, dyplomy, kalendarze czy personalizowane kartki okolicznościowe. Dużą zaletą druku cyfrowego jest możliwość wprowadzania zmian w projekcie nawet przy niewielkim nakładzie. Dzięki temu klienci mogą zamawiać materiały dopasowane dokładnie do swoich potrzeb.sobota, 7 marca 2026
Króliki
Królik angora
Opieka nad zwierzęciem Nikt nie zaprzeczy, że istnieje coś takiego jak społeczność internetowa. Ludzie przecież wielokrotnie odwiedzają różne strony w sieci poszukując potrzebnych dla nich informacji, pracy czy też rozrywki. W Internecie można także rozwijać swoje zainteresowania oraz spotkać osoby, które mają podobne pasje. Każdy pasjonat zwierząt ma szansę odwiedzić forum o zwierzakach i tam porozmawiać z osobami także zajmującymi się opieką nad swoimi pupilkami. Królik miniaturowy Prowadzone są tam rozmowy na każdy temat, który dotyczy opieki nad zwierzakami typowo domowymi, i nie tylko. To świetny sposób, aby poszerzyć swoją wiedzę z zakresu sprawowania opieki jakiej wymaga na przykład nasz pies. Wiadomo przecież, że aby zwierzę było szczęśliwe, to potrzebuje odpowiedniej opieki i traktowania. Nie wystarczy od czasu do czasu wyjść z nim na spacer i dać cokolwiek do jedzenia. Zajmowanie się każdym zwierzęciem wymaga odpowiedzialności od jego właściciela. Nie ważne czy jest to kanarek czy kot. Z pomocą mogą przyjść właśnie strony internetowe, które oferują użytkownikom forum o zwierzakach. Dostępne tam informacje mogą się bardzo przydać w niektórych sytuacjach. Jest to także świetny sposób na zawarcie nowych znajomości.czwartek, 5 marca 2026
Agent nieruchomości Kocmyrzów
W większości praca pośrednika nieruchomości kojarzy się tylko i wyłącznie ze sprzedażą mieszkania, jednak w rzeczywistości zakres obowiązków jest znacznie szerszy. Agencje nieruchomości zajmuje się również kupnem lokali, ich sprzedażą, najmem, a nawet opieką nad nimi. Biuro obsługuje nie tylko domy i mieszkania, ale także działki, lokale użytkowe, powierzchnie magazynowe, czy biurowe. Współpracujemy z wieloma specjalistami związanymi z nieruchomościami (jak notariusze, fachowcy, doradcy kredytowi, czy ubezpieczeniowi). Wykonujujemy dokumentację zdjęciową i informacyjną nieruchomości, a także zajmujemy się dystrybucją ogłoszeń.
Korzystając z pomocy biura klient oszczędza swój czas. Czas sprzedaży mieszkania trwa kilka miesięcy, to wiąże się z licznymi spotkaniami, umowami przedwstępnymi itd. Ponadto, pośrednik zapewnia bezpieczeństwo transakcji oraz profesjonalne doradztwo. Biuro Nieruchomości Kraków Prądnik Kupno mieszkania przez biuro nieruchomości daje szanse na szybsze znalezienie wymarzonego lokum i bezpieczniejsze przeprowadzenie transakcji. Wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami, dlatego wiele osób ma wątpliwości, czy warto skorzystać z pomocy agenta.
niedziela, 4 lutego 2024
Weterynarz
Gabinet weterynaryjny w Iwanowicach świadczy profesjonalne usług weterynaryjne dla zwierząt towarzyszących. Zajmujemy się również leczeniem gryzoni oraz zajęczaków. Oferujemy szerokie spektrum zabiegów profilaktycznych, duży zakres zabiegów chirurgicznych. U nas
Lecznica Iwanowicezajmiemy się miejscu badaniem krwi, prowadzimy ciąże, ustalamy terminy krycia, wykonujemy zabiegi cesarskiego cięcia. Proponujemy Państwu zabiegi profilaktyczne w obrębie jamy ustnej, w tym zabiegi sanacyjne, ekstrakcje i inne zabiegi stomatologiczne. Wystawiamy paszporty, czipujemy psy, koty, fretki.
niedziela, 6 listopada 2022
Cichociemni zrzut 6/7 I 1942
Data: 6/7 I 1942
Operacja: Shirt
Dowódca: por. naw. Mariusz Wodzicki
Ekipa: III
- por. piech. rez. Tadeusz Klimowski ps. "Klon", "Ostoja", pełnił funkcję zastępcy dowódcy, a następnie dowódcy II odcinka "Wachlarza". Od stycznia 1943 był komendantem Inspektoratu Rejonowego Równe w Okręgu Wołyń AK. Od jesieni 1943 został szefem oddziału III w sztabie okręgu. Od lutego 1944 był oficerem operacyjnym, a od maja szefem sztabu 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty. Po przedostaniu się dywizji na lubelszczyznę, w lipcu 1944 wyjechał na leczenie do Warszawy. Po wybuchu powstania początkowo był zastępcą dowódcą Batalionu "Iwo", a od 12 września dowódcą Batalionu „Ostoja”. Od 18 września został awansowany do stopnia majora. Po powstaniu w niewoli niemieckiej w oflagu Sandbostel jako "Bazyli Świryd". Od 1945 w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
- ppłk piech. Henryk Krajewski ps. "Wicher", "Eryk", "Bąk", "Leśny", "Trzaska", vel Henryk Turowski, Henryk Jezierski, Henryk Rogowski, Wasyl Biszko, W lutym 1942 wyznaczony został na zastępcę szefa Związku Odwetu (Franciszka Niepokólczyckiego), jednocześnie pełnił funkcję oficera szkoleniowego Związku Odwetu. Przygotowywał, a także uczestniczył w akcji dywersyjnej o kryptonimie „Wieniec”, przeprowadzonej w nocy z 7 na 8 października 1942. Polegała ona na paraliżu linii kolejowych wokół Warszawy. Po przemianowaniu Związku Odwetu w Kierownictwo Dywersji (Kedyw) objął w grudniu tegoż roku funkcję szefa Oddziału IV (szkoleniowego) w sztabie Kedywu pod ps. „Bąk”. W tym czasie zorganizował szkołę dywersyjną o kryptonimie „Zagajnik”. W ramach tych szkoleń wydano podręczniki dotyczące wykonywania dywersji, w tym m.in.: „Partyzantka” opracował H. Krajewski, „Dywersja” opracował Z. Lewandowski, „Teletechnik” opracował M. Panufnik. Ogółem „Zagajnik” ukończyło ok. 1200 kursantów, a szkoła działała do lipca 1944. W sierpniu 1943 wyznaczony został kierownikiem zaopatrzenia terenu dla okręgów wschodnich. W maju 1944 mianowano go Komendantem Okręgu AK Polesie. W okresie Burzy dowodził 30 Poleską Dywizją AK. Na wieść o powstaniu warszawskim, siły 30 dywizji skierował na pomoc walczącej Warszawie, jednakże 18 sierpnia, pod Otwockiem, zgrupowanie to zostało rozbrojone przez Armię Czerwoną. Dowódca Dywizji uniknął aresztowania, gdyż w czasie akcji Armii Czerwonej znajdował się poza zgrupowaniem przygotowując kwatery dla podkomendnych. 11 grudnia został aresztowany za przynależność do AK. Po śledztwie prowadzonym przez J. Światło skazano go na 10 lat więzienia i 5 lat pozbawienia praw obywatelskich. W czasie transportu do więzienia we Wronkach 26 lipca 1945, pod Bąkowcem koło Dęblina, został uwolniony wraz z grupą 120 więźniów przez partyzancki oddział „Orlika” (Marian Bernaciak). Zmaltretowany przebytym śledztwem ukrywał się pod opieką oddziałów partyzanckich przez kilka tygodni w okolicach Żyrzyna. 6 października 1945 ujawnił się w komisji likwidacyjnej płk. „Radosława”. W ramach ujawnienia kara więzienia uległa zawieszeniu. Prześladowany przez UB pomimo ujawnienia, w lutym 1946 wyjechał wraz z rodziną z Łodzi do Wrocławia.
- ppor. piech. rez. Jan Marek ps. "Walka", "Baby", "Jaś", "Spad", przydział III odcinek ""Wachlarza". Jako Ryszard Świtalski prowadził 13.V.43 odprawę swojego baonu na ul. Wspólnej 52 w Warszawie, podczas której nastąpiło najście Gestapo i walka. Został zestrzelony z dachu sąsiedniego domu w ciężkim stanie odwieziony do szpitala na Solcu pod nazwiskiem Johann Bergman. Dalszy los nieznany, zaginął.
- por. br. panc. Zbigniew Piasecki ps. "Orlik", "Topór", "Tom", "Zbyszek", "Skoczek", "Fer", vel Zbigniew Przysiecki, przydział na III Odcinek Wachlarza na stanowisko oficera wywiadowczego odcinka. Następnie był komendantem bazy nr 1 w Brześciu. Po dekonspiracji na przełomie maja i czerwca 1942 roku został odesłany do bazy III Odcinka w Warszawie. Od czerwca pracował w „Kadrze” Wachlarza prawdopodobnie jako instruktor dywersji. 10 października, w związku ze stwierdzonym przez niego zagrożeniem, przerwał kontakty z Wachlarzem. W tym czasie nawiązał współpracę ze Związkiem Syndykalistów Polskich (ZSP). W maju 1943 roku został oddelegowany do Kedywu Okręgu Radom-Kielce AK, gdzie oczekiwał na przyłączenie do Zgrupowania „Ponurego”. W tym czasie prowadził prace organizacyjne w Okręgu. 13 czerwca 1943 roku przy współpracy 4 bojówkarzy z Oddziału Dyspozycyjnego ZSP dokonał morderstwa rabunkowego na 3 byłych milicjantach żydowskich, którzy byli w drodze do Szwajcarii z kosztownościami zagrabionymi w warszawskim getcie, w związku z czym został pozostawiony do dyspozycji w Warszawie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Specjalnego, zatwierdzonym 16 marca 1944 roku przez Komendanta Głównego AK, został skazany na śmierć. W tym czasie służył pod pseudonimem „Fer” jako kierownik grupy w Referacie 999 Oddziału II Informacyjno-Wywiadowczego sztabu Komendy Głównej AK. Został przekazany do likwidacji 31 marca 1944 roku. Wyroku nie zdążono wykonać, ponieważ 31 maja 1944 roku Piasecki został aresztowany przez Gestapo pod nazwiskiem Przysiecki. Został uwięziony i przebywał najpierw w Al. Szucha a następnie na Pawiaku. 30 lipca 1944 r. został wywieziony z Pawiaka do obozu koncentracyjnego Groß-Rosen, gdzie przybył 4 sierpnia 1944 r. Tam oznaczono go numerem 12724. Następnie skierowano go do podobozu Brieg-Pampiz. W grudniu 1944 r. brał udział w ucieczce z tego obozu. Po udanej ucieczce został schwytany w Częstochowie. Następnie umieszczono go w karnej kompanii KL Gross-Rosen. W trakcie ewakuacji (prawdopodobnie 8 lutego 1945 r.) skierowano go do KL. Mitelbau-Dora, komando Nordhausen. Otrzymał numer 118315. W tym komandzie przebywał jeszcze 23 marca 1945 r. Potem najprawdopodobniej został zamordowany.
- kpt. piech. Jan Smela ps. "Wir", "Lipek", "Janusz", "Szary", przydział do Wachlarza na dowódcę, a następnie zastępcę dowódcy V Odcinka. Pojawił się na Wileńszczyźnie na początku maja 1942 roku i natychmiast rozpoczął organizowanie oddziałów dywersyjnych i placówek w terenie. Oddziały V Odcinka przeprowadziły pod jego dowództwem ponad 20 akcji. Po rozwiązaniu Wachlarza został mianowany komendantem Obwodu Święciany, a w listopadzie 1943 roku został zastępcą inspektora Inspektoratu BC Okręgu Wilno AK. Prowadził szkolenia i akcje dywersyjne. Był przewidziany na dowódcę 1 batalionu 85 Pułku Piechoty 19 Dywizji Piechoty w ramach planu Odtwarzania Sił Zbrojnych w Kraju. Wziął udział w Operacji „Ostra Brama”. Po 17 lipca 1944 roku został aresztowany przez Armię Czerwoną. Był więziony w Miednikach, Kalininie, Ostaszkowie (gdzie pracował przy kopaniu torfu) i Morszańsku. Wrócił do Polski 13 listopada 1947 roku.
- kurier ppor. Benedykt Moszyński "Andrzej" (kurier Delegatury Rządu na Kraj) zaprzysiężony 12 listopada 1941 r., został zrzucony do kraju w nocy z 6/7 stycznia 1942 r., zaginął we wrześniu 1943 r. w drodze powrotnej do Londynu przez Budapeszt.
Zrzut na placówkę "Kocioł" położoną 11 km na południowy wschód od Mińska Mazowieckiego. Samolot przyleciał po ustalonych godzinach czuwania. Do tego nieoczekiwanie rozkwaterowała się w okolicy niemiecka dywizja pancerna, co uniemożliwiło załodze placówki wyjście w teren. Samolot 40 minut krążył nad rejonem i w końcu wykonał zrzut 7 km od Mińska, częściowo na wieś Stefanówkę. Nalot był przeprowadzony dość nisko skoczkowie się potłukli. Nie znaleźli paczki a trzech ciężkich zasobników nie zdążyli ukryć. Zakopali pieniądze i udali się na punkt kontaktowy do Cegłowa. Niemcy znaleźli zasobniki i paczkę.
Operacja: Shirt
Dowódca: por. naw. Mariusz Wodzicki
Ekipa: III
- por. piech. rez. Tadeusz Klimowski ps. "Klon", "Ostoja", pełnił funkcję zastępcy dowódcy, a następnie dowódcy II odcinka "Wachlarza". Od stycznia 1943 był komendantem Inspektoratu Rejonowego Równe w Okręgu Wołyń AK. Od jesieni 1943 został szefem oddziału III w sztabie okręgu. Od lutego 1944 był oficerem operacyjnym, a od maja szefem sztabu 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty. Po przedostaniu się dywizji na lubelszczyznę, w lipcu 1944 wyjechał na leczenie do Warszawy. Po wybuchu powstania początkowo był zastępcą dowódcą Batalionu "Iwo", a od 12 września dowódcą Batalionu „Ostoja”. Od 18 września został awansowany do stopnia majora. Po powstaniu w niewoli niemieckiej w oflagu Sandbostel jako "Bazyli Świryd". Od 1945 w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
- ppłk piech. Henryk Krajewski ps. "Wicher", "Eryk", "Bąk", "Leśny", "Trzaska", vel Henryk Turowski, Henryk Jezierski, Henryk Rogowski, Wasyl Biszko, W lutym 1942 wyznaczony został na zastępcę szefa Związku Odwetu (Franciszka Niepokólczyckiego), jednocześnie pełnił funkcję oficera szkoleniowego Związku Odwetu. Przygotowywał, a także uczestniczył w akcji dywersyjnej o kryptonimie „Wieniec”, przeprowadzonej w nocy z 7 na 8 października 1942. Polegała ona na paraliżu linii kolejowych wokół Warszawy. Po przemianowaniu Związku Odwetu w Kierownictwo Dywersji (Kedyw) objął w grudniu tegoż roku funkcję szefa Oddziału IV (szkoleniowego) w sztabie Kedywu pod ps. „Bąk”. W tym czasie zorganizował szkołę dywersyjną o kryptonimie „Zagajnik”. W ramach tych szkoleń wydano podręczniki dotyczące wykonywania dywersji, w tym m.in.: „Partyzantka” opracował H. Krajewski, „Dywersja” opracował Z. Lewandowski, „Teletechnik” opracował M. Panufnik. Ogółem „Zagajnik” ukończyło ok. 1200 kursantów, a szkoła działała do lipca 1944. W sierpniu 1943 wyznaczony został kierownikiem zaopatrzenia terenu dla okręgów wschodnich. W maju 1944 mianowano go Komendantem Okręgu AK Polesie. W okresie Burzy dowodził 30 Poleską Dywizją AK. Na wieść o powstaniu warszawskim, siły 30 dywizji skierował na pomoc walczącej Warszawie, jednakże 18 sierpnia, pod Otwockiem, zgrupowanie to zostało rozbrojone przez Armię Czerwoną. Dowódca Dywizji uniknął aresztowania, gdyż w czasie akcji Armii Czerwonej znajdował się poza zgrupowaniem przygotowując kwatery dla podkomendnych. 11 grudnia został aresztowany za przynależność do AK. Po śledztwie prowadzonym przez J. Światło skazano go na 10 lat więzienia i 5 lat pozbawienia praw obywatelskich. W czasie transportu do więzienia we Wronkach 26 lipca 1945, pod Bąkowcem koło Dęblina, został uwolniony wraz z grupą 120 więźniów przez partyzancki oddział „Orlika” (Marian Bernaciak). Zmaltretowany przebytym śledztwem ukrywał się pod opieką oddziałów partyzanckich przez kilka tygodni w okolicach Żyrzyna. 6 października 1945 ujawnił się w komisji likwidacyjnej płk. „Radosława”. W ramach ujawnienia kara więzienia uległa zawieszeniu. Prześladowany przez UB pomimo ujawnienia, w lutym 1946 wyjechał wraz z rodziną z Łodzi do Wrocławia.
- ppor. piech. rez. Jan Marek ps. "Walka", "Baby", "Jaś", "Spad", przydział III odcinek ""Wachlarza". Jako Ryszard Świtalski prowadził 13.V.43 odprawę swojego baonu na ul. Wspólnej 52 w Warszawie, podczas której nastąpiło najście Gestapo i walka. Został zestrzelony z dachu sąsiedniego domu w ciężkim stanie odwieziony do szpitala na Solcu pod nazwiskiem Johann Bergman. Dalszy los nieznany, zaginął.
- por. br. panc. Zbigniew Piasecki ps. "Orlik", "Topór", "Tom", "Zbyszek", "Skoczek", "Fer", vel Zbigniew Przysiecki, przydział na III Odcinek Wachlarza na stanowisko oficera wywiadowczego odcinka. Następnie był komendantem bazy nr 1 w Brześciu. Po dekonspiracji na przełomie maja i czerwca 1942 roku został odesłany do bazy III Odcinka w Warszawie. Od czerwca pracował w „Kadrze” Wachlarza prawdopodobnie jako instruktor dywersji. 10 października, w związku ze stwierdzonym przez niego zagrożeniem, przerwał kontakty z Wachlarzem. W tym czasie nawiązał współpracę ze Związkiem Syndykalistów Polskich (ZSP). W maju 1943 roku został oddelegowany do Kedywu Okręgu Radom-Kielce AK, gdzie oczekiwał na przyłączenie do Zgrupowania „Ponurego”. W tym czasie prowadził prace organizacyjne w Okręgu. 13 czerwca 1943 roku przy współpracy 4 bojówkarzy z Oddziału Dyspozycyjnego ZSP dokonał morderstwa rabunkowego na 3 byłych milicjantach żydowskich, którzy byli w drodze do Szwajcarii z kosztownościami zagrabionymi w warszawskim getcie, w związku z czym został pozostawiony do dyspozycji w Warszawie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Specjalnego, zatwierdzonym 16 marca 1944 roku przez Komendanta Głównego AK, został skazany na śmierć. W tym czasie służył pod pseudonimem „Fer” jako kierownik grupy w Referacie 999 Oddziału II Informacyjno-Wywiadowczego sztabu Komendy Głównej AK. Został przekazany do likwidacji 31 marca 1944 roku. Wyroku nie zdążono wykonać, ponieważ 31 maja 1944 roku Piasecki został aresztowany przez Gestapo pod nazwiskiem Przysiecki. Został uwięziony i przebywał najpierw w Al. Szucha a następnie na Pawiaku. 30 lipca 1944 r. został wywieziony z Pawiaka do obozu koncentracyjnego Groß-Rosen, gdzie przybył 4 sierpnia 1944 r. Tam oznaczono go numerem 12724. Następnie skierowano go do podobozu Brieg-Pampiz. W grudniu 1944 r. brał udział w ucieczce z tego obozu. Po udanej ucieczce został schwytany w Częstochowie. Następnie umieszczono go w karnej kompanii KL Gross-Rosen. W trakcie ewakuacji (prawdopodobnie 8 lutego 1945 r.) skierowano go do KL. Mitelbau-Dora, komando Nordhausen. Otrzymał numer 118315. W tym komandzie przebywał jeszcze 23 marca 1945 r. Potem najprawdopodobniej został zamordowany.
- kpt. piech. Jan Smela ps. "Wir", "Lipek", "Janusz", "Szary", przydział do Wachlarza na dowódcę, a następnie zastępcę dowódcy V Odcinka. Pojawił się na Wileńszczyźnie na początku maja 1942 roku i natychmiast rozpoczął organizowanie oddziałów dywersyjnych i placówek w terenie. Oddziały V Odcinka przeprowadziły pod jego dowództwem ponad 20 akcji. Po rozwiązaniu Wachlarza został mianowany komendantem Obwodu Święciany, a w listopadzie 1943 roku został zastępcą inspektora Inspektoratu BC Okręgu Wilno AK. Prowadził szkolenia i akcje dywersyjne. Był przewidziany na dowódcę 1 batalionu 85 Pułku Piechoty 19 Dywizji Piechoty w ramach planu Odtwarzania Sił Zbrojnych w Kraju. Wziął udział w Operacji „Ostra Brama”. Po 17 lipca 1944 roku został aresztowany przez Armię Czerwoną. Był więziony w Miednikach, Kalininie, Ostaszkowie (gdzie pracował przy kopaniu torfu) i Morszańsku. Wrócił do Polski 13 listopada 1947 roku.
- kurier ppor. Benedykt Moszyński "Andrzej" (kurier Delegatury Rządu na Kraj) zaprzysiężony 12 listopada 1941 r., został zrzucony do kraju w nocy z 6/7 stycznia 1942 r., zaginął we wrześniu 1943 r. w drodze powrotnej do Londynu przez Budapeszt.
Zrzut na placówkę "Kocioł" położoną 11 km na południowy wschód od Mińska Mazowieckiego. Samolot przyleciał po ustalonych godzinach czuwania. Do tego nieoczekiwanie rozkwaterowała się w okolicy niemiecka dywizja pancerna, co uniemożliwiło załodze placówki wyjście w teren. Samolot 40 minut krążył nad rejonem i w końcu wykonał zrzut 7 km od Mińska, częściowo na wieś Stefanówkę. Nalot był przeprowadzony dość nisko skoczkowie się potłukli. Nie znaleźli paczki a trzech ciężkich zasobników nie zdążyli ukryć. Zakopali pieniądze i udali się na punkt kontaktowy do Cegłowa. Niemcy znaleźli zasobniki i paczkę.
sobota, 5 listopada 2022
Zmiany na wsi
Od lat dziewięćdziesiątych polska wieś zmienia się i ewoluuje. Zmiany dokonują
się nie tylko w infrastrukturze oraz potencjale demograficzno- socjalnym, ale
również w psychologicznej relacji pomiędzy Polakiem a wsią. Na skutek przemian
gospodarczych i społecznych przede wszystkim zmienia się postrzeganie przez
Polaków obszarów wiejskich. Kolokwialnie mówiąc, można zauważyć „sporą
przychylność” społeczeństwa do korzystaniaz uroków pozamiejskich terenów.
Funkcjonujące przezwiele pokoleń w świadomości zbiorowej tzw. „bycia ze wsi”,
czy „mieszkania na wsi”, przechodzi z procesu niechęci i wstydu (była to bowiem
kategoria ujemna) w neutralność a nawet w dumę (wyrażającą się w sentymentalnych
powrotach w rodzinne strony). W ostatnich latach kulturowa wartość wsi stała się
również produktem eksportowym. Dzieje się to poprzez wymiany młodzieży w obrębie
dotacji z Unii Europejskiej, szeroko pojętą turystykę, zawodowe peregrynacje.
Czy jednak posiadamy narzędzia, by dobrze przeobrażać nasze własne przekonania o
polskiej wsi a co za tym idzie odpowiednio przedstawiać ją w świecie? W tym
artykule spróbuję przeanalizować, jak wyglądała nasza relacja ze wsią i jak
ewoluuje? I czy zrozumienie, czym naprawdę jest polska wieś, to proces dopiero
przed nami? Ze wsi trzeba się wydobyć W końcówce lat dziewięćdziesiątych polska
wieś przechodziła kryzys światopoglądowy. Gdy w 1998 roku kupowałam swoje
pierwsze siedlisko wraz z ziemią, w odległości około sześćdziesięciu kilometrów
od War- szawy (dziś są to tereny nagminnie wykupowane przez tzw. Warszawę),
wiele osób łapało się za głowę. - Po co z miasta przenosić się na wieś. Ze wsi
trzeba właśnie uciekać do miast i rozwijać się - często słyszałam. Również w
samej wsi i w jej okolicach (czyli mniejszych miasteczkach, okalających te
tereny) dziwiono się mojej decyzji. - Co szukać w takiej dziurze? Czy to mądre?
Nie szkoda cofać się?- mówiło wiele osób. W ówczesnym czasie panował pogląd, że
na wsi można posiadać letnisko, nie zaś świadomie zdecydować się na dom
całoroczny i, co gorsza, przerzucić w teren wiejski ciężar codziennego życia.
Bo, co z dobrą szkołą dla dzieci, przedszkolami, lekarzem, zajęciami
dodatkowymi. Będąc przysłowiowym „człowiekiem z miasta”, dojeżdżającym do
aglomeracji w celach zawodowych, zorganizowanie bytowania w oparciu o wieś, nie
należało wówczas do prostych wyzwań. Działo się tak dlatego, iż dynamiczny
rozwój miast rozbudzał ludzkie ambicje prowadzenia tzw: ” zachodniego stylu
życia”. Ludzie chcieli zarabiać, żyć na styl zachodni, pracować w szklanych
budynkach. Nastąpiło radykalne odcięcie się od wsi. Wieś kojarzono z zacofaniem,
biedą, ruiną po dawnych PGR- ach, bezrobociem, patologią i komuną. Mimo że
jesteśmy krajem rolniczym i socjologicznie na- leżymy również do systemu
wartości związanych z wsią (ziemiaństwem, chłopstwem), masowo chłonęliśmy
kulturę zachodnią z jej mieszczańską konotacją i ca- łym systemem wartości.
Przemianowanie stylu życia na współcześnie mieszczański, przejawiał się w
filisterskich dążeniach „robienia” kariery, materialnego posiadania dóbr,
udanego bytowania w mieście. Tak rozpoczął się proces budowania w Polsce klasy
średniej. Gospodarcza i społeczna podróż w kierunku drob- nomieszczańskich
wyznaczników sukcesu, zepchnęła zainteresowanie obszarami wiejskimi na drugi
plan. Tymczasem rozszerzająca się świadomość stylu „za- chodniego życia”, do
którego tak płynnie podążaliśmy, odsłoniła jego kolejne oblicze. Miasto jest
super, ale „wieś ma znaczenie”. A nawet jest wyznacznikiem statusu spo-
łecznego. Wielu przedstawicieli tworzącej się w Polsce klasy średniej odkrywało
to ze zdziwieniem. Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa zmieniał się
światopogląd. „Trendy” znaczy modnie. Kultura zachodnia, a w szczególności
anglosaska dys- ponuje określeniem na życie pomiędzy miastem a wsią. Jest to
country living. Socjologicznie rzecz ujmując co- untry living to sposób życia w
oparciu o zasoby, historię i kulturę wsi oraz jego świadomy wybór. To hołdowanie
i kultywowanie dziedzictwa, zarówno materialnego jak i niematerialnego, obszarów
wiejskich. W krajach takich jak np. Irlandia lub Wielka Brytania, ten rodzaj
stylu życia jest szczególnie preferowany ze względu na, szeroko pojętą i bardzo
upowszechnioną, kulturę jeździecką. Można to zauważyć na przykładzie stajni.
Stajnie miejskie, ulokowane w obrębach dużych aglomeracji, pomimo posiadania
dobrej lokalizacji dla mieszkańca miasta, czyli dobrego dojazdu środkami
komunikacji miejskiej, w odbiorze społecznym uważane są za tzw. obiekty gorszego
sortu. Bo tańsze, osiągalne dla przeciętnego mieszkańca miasta a co za tym idzie
mniej wartościowe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Biuro nieruchomości Proszowice
Agent nieruchomości Nowa Huta Pośredniczymy w obrocie nieruchomościami takimi jak: mieszkania, domy i działki. Każdego klienta traktujemy...
-
Wybierz się na sąsiednią planetę i weź udział w wydarzeniach, które odmienią los tego miejsca. Doskonale napisana powieść science fiction fa...
-
Gabinet weterynaryjny w Iwanowicach świadczy profesjonalne usług weterynaryjne dla zwierząt towarzyszących. Zajmujemy się również leczenie...
-
W większości praca pośrednika nieruchomości kojarzy się tylko i wyłącznie ze sprzedażą mieszkania, jednak w rzeczywistości zakres obowiązków...